Kolejna impreza na orientację, tym razem dla piechurów, odbyła się w Garczynie. Niestrudzeni harpaganem postanowiliśmy wziąć udział i zmierzyć się z najlepszymi w tej dyscyplinie. Jako, że rajd był bardzo blisko Kościerzyny, skutkowało to bardzo wysoką frekwencją zawodników i sporym zainteresowaniem osób przyglądających się naszym zmaganiom.

Pogoda naprawdę dopisywała, atmosfera gorąca, adrenalina wzrastała wraz ze zbliżającym się czasem odbioru map. Z zawodników KSR Monika i ja startowałyśmy pierwsze. Wybrałyśmy trasę dla zaawansowanych, a jakże, przecież mamy za sobą Jesiennego Tułacza :) Po nas startowali Marcin, Zdzichu i Przemek. Trasa bardzo fajna, pkt stowarzyszone wprowadzały sporo zamieszania, nam udało się znaleźć te właściwe.

Wysiłek nieco inny niż podczas jazdy na rowerze. Warto czasem spróbować czegoś innego. Nie żałujemy. Tydzień później po tym rajdzie część z nas pojechała na kolejny pieszy rajd do Wygonina. Doskonały pomysł na zakończenie sezonu rowerowego, choć kilku zawodników z KSR właśnie rozpoczęło swój sezon w kolarstwie przełajowym. Trzymamy kciuki i życzymy samych sukcesów.

Moje zdjęcia.

Wyniki i zdjęcia na stronie organizatora.

red. Monika C.


Polecamy

Wspierają nas