hel2010W sobotę 24 lipca 2010 r. o godz. 9.30 w grupie kilkunastoosobowej wypłynęliśmy katamaranem Onyx ze Skweru Kościuszki w kierunku Helu. Rowery na rufie, a my podziwialiśmy piekną Gdynię coraz bardziej kryjącą się wśród chmur. Humory dopisywały, pogoda wraz ze zbliżaniem się do Helu również. Godzinka szybko minęła, na pokładzie trochę bujało, ale nikt z tego powodu nie ucierpiał Smile Po zejściu na ląd udaliśmy się "na małe co nieco" do nadbrzeżnych barów, restauracji. Po czym ruszyliśmy ścieżką rowerową w kierunku Juraty. Tam krótka przerwa na molo i dalej w drogę. Niestety chmury znad Trójmiasta naas dogoniły i trochę zmokliśmy, ale nie za wiele. Zatrzymaliśmy się jeszcze przed Władysławowem na dłuższą przerwę, aby "naładować akumulatory" przed niedaleką podróżą do Pucka. Szczęśliwie dotarliśmy na dworzec PKP skąd zabrał nas pociąg do Gdyni.

Czytaj więcej...

sierra nevada 2010Radek Knuth i jego syn Olaf  - dokonali nielada wyczynu  - w lipcowy s?oneczny dzie? wybrali si? rowerami na szczyt  Pico del Veleta (3392 m n.p.m.) w Hiszpani. Ich start by? na wysoko?ci 1600 m.n.p.m, przez miasteczko Sierra Nevada. Olaf by? chyba najm?odszym kolarzem, który podj?? si? tego wyzwania. Podczas tej rowerowej "wspinaczki" wielu ludzi mijanych na drodze podziwia?o go i bili brawo - to z pewno?ci? dodawa?o mu si?y. Radek, Olaf - gratulacje !  Dojechali na wysoko?? 3342 m.n.p.m. - tak wysoko jak tylko pozwoli? im na to le??cy u szczytu ?nieg. My?l?, ?e zdj?cia oddadz? wiecej ni? s?owa tu zapisane.

Galeria zdj?? - polecam !

Poni?ej wi?cej informacji dla ch?tnych powtórzenia takiej pe?nej wra?e? wyprawy.

Czytaj więcej...

wdzydzeGodzina 8.53  -  start....  Mój pierwszy samotny - tak d?ugi rajd.  Przede mn? d?uga droga - ale nie trudna i bardzo ciekawa.     Kieruj? si? na Juszki, gdzie zwykle wiedzie moja trasa podczas treningu, z Go?unia dalej zielonym szlakiem docieram do Wdzydz Tucholskich - jest co podziwia? - przepi?kne jezioro, ?ódki, cisza, spokój, z daleka dochodzi?y do mnie g?osy ludzi na pok?adzie - zrobi?o si? bardzo wakacyjnie.  Z tych le?nych dróg wyjecha?am na szos? w Borsku, skierowa?am si? wg zielonego szlaku do miejscowo?ci Górki, mijaj?c stare lotnisko i po kilku kilometrach dotar?am do Wiela.

Czytaj więcej...

przejazdPo sobotnim starcie w Kaszebe Runda, następnego dnia  (30 maja b.r.) postanowiłem oddać sie relaksowi na rowerze. Wybrałem się na coroczną impreze czyli XIV Wielki Przejazd Rowerowy na, który zjechało sie jak co roku kilka tysięcy rowerzystów. Zbiórka i start imprezy w śródmieściu, później przemieszczamy się główną drogą przez Wrzeszcz do Oliwy na teren UG, gdzie kończymy przejazd. Tu rozstawiona jest scena i odbywają sie liczne konkursy i pokazy. Ale to nie koniec na ten dzień, bo o godzinie 14.30 wyruszamy na Wielki Piknik Rowerowy, który jest organizowany przez trójmiejskie grupy rowerowe i bedzie odbywał sie nad jeziorem Wysockim.

Czytaj więcej...

Polecamy

Wspierają nas